reklama

Blog użytkownika Majek

1964VGTA V - jeden bohater zamiast trzech? 29.10.2015, 17:55 przez Majek

Ostatnio rozwinęła się dyskusja na temat fabuły w komentarzach pod TYM wpisem, dlatego postanowiłem opisać jak ja osobiście bym widział GTA V z jednym bohaterem.

Od redakcji - Gorąco zachęcamy wszystkich użytkowników do pisania swoich blogów. Te z kolei mają okazję się znaleźć na stronie głównej! :) 

Poniższy tekst został jedynie sprawdzony pod względem błędów wszelkiej maści. Treść pozostałą nienaruszona. Krótka notka majka ma przede wszystkim zachęcić Was - czytelników do dyskusji i publikowania własnych pomysłów alternatywnej fabuły w GTA V.

---

Zanim zaczniemy chciałbym tylko naprostować jedną rzecz, bo było wiele komentarzy właśnie w tym kierunku.

We wcześniejszym wpisie nigdzie nie napisałem, że GTA V to zła gra. Nie męczyłem się podczas przechodzenia misji, raczej miło spędziłem w niej czas.
Krytykując ją bardziej chodziło mi o to, że dla mnie była to zwykła gra, taka jak NFS czy Assassins Creed. Nie miała tego czegoś, co posiadały poprzednie części, a to właśnie dzięki temu czemuś zakochałem się w serii GTA ;)

No ale wrócmy do głównego tematu - jak widziałbym GTA V z jednym bohaterem?

Głównym bohaterem zostałby Franklin. Zabrakłoby Michaela, a Trevor mógłby być kimś w rodzaju The Truth z GTA San Andreas.

Grę zaczynalibyśmy podobnie, czyli od misji gdzie Franklin i Lamar kradną bryki i dostarczają do Simeona.

Podczas kolejnego zlecenia (misja Konfiskata, gdzie na terenie Vagosów muszą odzyskać motor) Franklin przypadkowo natrafia na akcję chłopaków z Grove Street. Rozpętuje się strzelanina pomiędzy nimi a Vagosami, Lamar ucieka.

Franklin trochę skołowany sytuacją na początku nie wie co robić lecz po chwili widzi jak jeden z Vagosów chce strzelić członkowi GS w plecy i uprzedza napastnika (później okazuje się, że Franklin uratował Big Bear'a). Pomaga wykończyć resztę meksykańców i wraz z resztą ucieka z miejsca zdarzenia.

Tak właśnie Franklin poznaje Barry'ego (Big Bear'a), z którym się zaprzyjaźnia i widzi w nim mentora. Potem wykonuje z nim jeszcze kilka misji. Barry widząc, że chłopak jest kumaty i ogarnia co i jak postanawia przedstawić go CJ'owi i Sweetowi.

Ci chcąc go sprawdzić zlecają mu kilka misji dla żółtodziobów i z czasem też się do niego przekonują. W niedalekiej przyszłości Franklin staje się pełnoprawnym członkiem GSF. W komentarzu pod porzednim wpisem, ktoś powiedział, że fabuła V jest bardzo dobra m.in. dlatego, że są w niej profesjonalnie przygotowane napady. ALE, nie zapominajmy, że CJ też ma w tym doświadczenie ;) (napad na Caligula's Palace). Z czasem i oni mogli by zrobić wspólny skok na jubilera i bank.

Co dalej? Tu pomysłów pewnie było by z milion. Gdyby GTA V zaczęło się własnie w ten sposób cała fabuła mogłaby być rozegrana na tysiąc innych sposobów.

Zakończenie zostawiam Wam i Waszej wyobraźni, możecie się podzielić pomysłami w komentarzach ;)


Oceń notkę:
+ +3 -
r e k l a m a

Komentarze (21) Skomentuj Obserwuj

 
Poziom: 51
Kubixxx (Poziom: 51) dodano: 29.10.2015, 20:08 | Edytowano 1 raz. Ostatnio: 29.10.2015, 20:09
Powrót do postaci z San Andreas? Nie... Według mnie to zły pomysł szczególnie, że w 2013 CJ i Sweet przeżyli dwa razy Tupaca. Gangster dobijający do 50-tki? (I nie mówimy tutaj o wyrafinowanym typie przestępcy takim jak Michael tylko real gangsta prosto z Ganton).
Dodatkowym elementem, który przekreśla szansę na powrót do SA jest oczywiście nowe uniwersum. Każdy z nas pamięta jak wygląda Los Santos w roku 92 i w żaden sposób nie można porównywać tamtego miasta do obecnego Los Santos.
Idąc dalej... Sam Franklin należy do Chamberlain GF. Krążą słuchy, że to właśnie Lamar rządzi obszarem Grove Street. Angielska gtawikia dość fajnie rozbiła temat gangu Chamberlain i obszarów przynależnych. Myślę, że Rockstar nie powinien się ograniczać tylko do jednego rejonu. Jeżeli już by coś miało powstać to z masą nowych barwnych postaci, zaciętych starć gangów i masy innych elementów. Na pewno etap CJ'a i Sweeta powinniśmy ograniczyć do:

- Easter Eggów
- Nawiązań w ścieżkach dialogowych
- ewentualnie fajnym rozwiązaniem (które burzy granicę między HD/3D) byłoby spotkanie tych bohaterów w cutscenkach. Coś jak Tommy Angelo w Mafii 2.
+ +4 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 45
Majek do Kubixxx (Poziom: 45) dodano: 29.10.2015, 20:19
Może i masz rację, brakuje mi kontynuacji San Andreas ;)

A akcję można zawsze osadzić w latach 90 ;)
+ +1 - [Cytuj] [Odpowiedz]
[81.152.***.***]
thetosiek (Poziom: ) dodano: 29.10.2015, 21:52 | Edytowano 1 raz. Ostatnio: 29.10.2015, 21:54
Nie lepiej po prostu dwie postacie? Kobieta i mężczyzna? Każda ze stron byłaby zadowolona, a i byłoby to swego rodzaju urozmaicenie dotychczas znanej nam rozgrywki z GTA.
Mi to osobiście odpowiada. Takie zmiany są u mnie odbierane jak najbardziej na plus.
+ +1 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 60
RAFkin (Poziom: 60) dodano: 29.10.2015, 20:25
Trzech protagonistów chciałbym traktować jako rodzaj eksperymentowania i wprowadzenia czegoś nowego aniżeli konieczności w kolejnych częściach. Podobał mi się taki zabieg, gdyż mogliśmy zobaczyć świat z perspektywy trzech różniących się od siebie postaci. Aspekt wiążący się z wielkością terenu też był tutaj dobrze rozegrany, gdyż mogliśmy poznać różne obszary mapy.
Gdyby w GTA V byłaby tylko jedna postać to uznałbym to za zbyt mały potencjał i podobieństwo do tego co było w GTA SA. Z tą różnicą, że byłoby to lepsze wydanie w postaci polepszonej grafiki i rozwiązań technologicznych na rzecz pominięcia takich miast jak SF i LV. Dzięki zaimplementowaniu nowości takich jak np. trójka protagonistów mogliśmy uznać GTA V za zupełnie coś nowego w serii. Rockstar lubi iść naprzód niż kopiować swoje pomysły i iść na łatwiznę jak robi to już wystarczająca ilość producentów. To akurat mnie cieszy, gdyż wiem, że przez taki tok myślenia owa seria nie zepsuje się.

Następne GTA widziałbym z kobietą i mężczyzną w roli protagonistów, coś na wzór pary Bonnie i Clyde. Rockstar ze swoimi ambicjami i pomysłami mógłby mieć tutaj porządną historię do przedstawienia. Nie zdziwię się jeśli kiedyś powstanie takie GTA. Te ich ''pomysły na GTA na najbliższe 40 lat'' z pewnością zawierają również i coś takiego.
Już w GTA III pojawił się pierwszy raz taki motyw, tylko poszedł w innym kierunku i nie był wówczas rozbudowany.
Przy następnej odsłonie z całą pewnością pokażą nam jeszcze coś zupełnie innego i nowego czym zaskoczą graczy, że aż nawet nie w sposób to sobie wyobrazić.
Możliwości mają pełno.
+ +2 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 45
Majek do RAFkin (Poziom: 45) dodano: 29.10.2015, 20:52
Myślę, że z tą kobietą to trochę poniosła Cię fantazja :P gangsterkę zostawmy płci męskiej ;) Niech Catalina Ci służy za przykład :D

+ 0 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 60
RAFkin do Majek (Poziom: 60) dodano: 29.10.2015, 20:54
Nie, nie poniosła ;)
+ +3 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 40
alicjaess do Majek (Poziom: 40) dodano: 29.10.2015, 21:08
A ja bym chętnie zobaczyła laskę jako protagonistę, niekiedy to kobiety są brutalniejsze. I proszę mi tu nie dyskryminować płci żeńskiej!
+ +2 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 32
Brus do alicjaess (Poziom: 32) dodano: 29.10.2015, 21:19
Czy ja wiem? Jak mam chodzić do strip clubów i zabierać prostytutki z ulicy kobietą? Problemem nie jest dla mnie sama płeć, tylko to, że kłóci się to trochę z kultowymi już elementami serii.
+ +2 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 40
alicjaess do Brus (Poziom: 40) dodano: 29.10.2015, 21:22
A co to za problem XDD Coś się wymyśli, zawsze ta kobieta może być lesbijką :>
+ +1 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 45
Majek do Brus (Poziom: 45) dodano: 29.10.2015, 21:27
alicjaess i dokładnie o to mi chodziło ;)

Laski ze spluwą mi nie przeszkadzają, ale to nie klimat GTA ;)
+ +1 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 40
alicjaess do Majek (Poziom: 40) dodano: 29.10.2015, 21:43
Zawsze można zbudować nieco inną fabułę, stop takiej dyskryminacji :w
+ +1 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 45
Majek do alicjaess (Poziom: 45) dodano: 29.10.2015, 21:56
Nie dyskryminacja tylko coś do czegoś pasuje, a coś nie :P

Gdyby powstała gra gdzie to laska wszystkich zabija nie miał bym nic przeciwko, ale w GTA to nie przejdzie ;)

Zawsze można w jakimś multi wybrać skin kobiety i po sprawie :P
+ +2 - [Cytuj] [Odpowiedz]
[81.152.***.***]
thetosiek do Majek (Poziom: ) dodano: 29.10.2015, 22:04 | Edytowano 1 raz. Ostatnio: 29.10.2015, 22:05
Do GTA nie pasowało także trzech grywalnych bohaterów, a jednak się to przyjeło i przeszło.
Powiem tak, różne rozwiązania chodzą po głowie Rockstar. Nie zdziwię się, kiedy w nastepnej części tak właśnie będzie.
+ +1 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 45
Majek do thetosiek (Poziom: 45) dodano: 30.10.2015, 15:32 | Edytowano 1 raz. Ostatnio: 30.10.2015, 15:32
"Do GTA nie pasowało także trzech grywalnych bohaterów" - a kto tak niby powiedział? O_o

wszyscy raczej uznali to za coś niesamowitego
+ +1 - [Cytuj] [Odpowiedz]
[81.152.***.***]
thetosiek do Majek (Poziom: ) dodano: 30.10.2015, 16:24 | Edytowano 1 raz. Ostatnio: 30.10.2015, 16:25
Wiesz sprawdzam nie tylko GTASite. Była pewna grupa osób, która uważała to za bezsensowny zabieg. Mam na myśli to, że jeśli taka opcja jak trzech grywalnych bohaterów się przyjęła, to grywalna postać kobiety też się przyjmie.
+ +1 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 60
RAFkin do thetosiek (Poziom: 60) dodano: 30.10.2015, 16:52
Również spotkałem się z dosyć sporą ilością negatywnych opinii odnośnie trzech grywalnych postaci czy nowego wyglądu minimapy jak i innych pomniejszych nowości.
Po premierze skończyło to się tak, że jednak to się spodobało i nie było wcale takie złe.
To już zależy od samego podejścia. Jeżeli ktoś się boi zmian to wciąż będzie tkwił w jednym i tym samym nie dając szansy na coś nowego. Taka koncepcja wypaliłaby bez żadnego problemu, zwłaszcza w serii GTA, która za każdym razem różni się od pozostałych w dużym stopniu.
+ +3 - [Cytuj] [Odpowiedz]
[81.152.***.***]
thetosiek do RAFkin (Poziom: ) dodano: 30.10.2015, 17:25
Masz całkowitą racje w tym co piszesz.
+ +1 - [Cytuj] [Odpowiedz]
[89.126.***.***]
cuba ibre (Poziom: ) dodano: 30.10.2015, 18:34
Kiedyś podczas jednej dyskusji poruszyłem temat jakie może być następne GTA.
Nie ma sensu w następnej części tworzyć więcej bohaterów bo tych trzech z V-tki jest potraktowanych powierzchownie.
I co miało by być ich jeszcze więcej?
Totalnie bez sensu.
Ja bardziej miałem na myśli to, że bohater jest jeden ale my kreujemy avatara tak jak to robimy w GTA Online.
To jaki typ avatara zostanie stworzony przez nas zadecyduje o miejscu rozpoczęcia gry.
p.s w USA jest podział są dzielnice białych, afroamerykanów, azjatów itd.
Przez to, że avatar jest przez nas wykrowany pozwoli nam na przejście z z trybu singel do trybu online w sposób płynny.
+ +1 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 41
Zembu (Poziom: 41) dodano: 30.10.2015, 18:59
Wg mnie dobrze, że wprowadzili trzech bohaterów, bo kolejne GTA z jednym bohaterem mogło by się już znudzić
+ +5 - [Cytuj] [Odpowiedz]
[83.25.***.***]
Ejs (Poziom: ) dodano: 31.10.2015, 00:06
Głównym problemem jest to, że Rockstar dawno zapowiedział, ze nie zamierza mieszać uniwersum. [mimo, że nagminnie łamie tą zasade w postacie Easter eggów] to fabularnie nie ujrzymy już nikogo więcej. z 2D czy 3D
+ +1 - [Cytuj] [Odpowiedz]
[79.185.***.***]
edek503 (Poziom: ) dodano: 31.10.2015, 16:42
Jeden bohater przy tak olbrzymim i rozbudowanym świecie według mnie nie jest dobrym pomysłem.Franklin wyluzowany cwaniak ulicy i bogata krawaciarska dzielnica lub wiejskie tereny z traktorami i polami upraw?
Trzech bohaterów w tej części to bardzo dobre rozwiązanie,każda strefa mapy ma swojego reprezentanta i jest to super zestawione,trzy różne style,charaktery,zachowania które łączy jedno-szybkie pieniądze.Mi osobiście się to bardzo podoba lecz mapa nie jest wykorzystana przez bohaterów w 100%,fabuła jest stanowczo za krótka i potencjał każdej z postaci nie został wydobyty w takim stopniu jaki bym chciał.Dla tej gry stworzyłem od podstaw komputer lecz nie ukrywam że się strasznie zawiodłem i uważam że tryb online powinien być jako osobna opcja zawartości płyty,a nie kładziony maksymalny nacisk na to.Do tej pory stawiano na fabułe i gdy już się skończyły pomysły dokładano DLC na kolejne godziny zabawy.
GTA 5 poszło za mocno w online,a Franklin,Michael i Trevor się nudzą stojąc i patrząc na tak wielką mapę.Reasumując-patrząc na tak krótką fabułę wystarczyłaby jedna postać która by zarządzała i wyznaczała zadania pozostałym sterowanym przez komputer postaciami.Taka gra,taki tytuł,taka mapa,a w fabule nie ma co robić i cały czas siedzę w online który już też zaczyna mnie nudzić i denerwować.
+ +2 - [Cytuj] [Odpowiedz]

Komentarze (21 opinii) Skomentuj

Majek

Majek

Poziom: 45

Ranking: 3

PD: 12347

Platformy

PC (Windows)
Apple iOS
Android

Płeć: Mężczyzna

Dołączył: 15.01.2014

Miasto: Kraków

WWW: https://www.facebook.com/DJMajek93

GG: 9436149

Dałem plusów/minusów: 128/12

Otrzymałem plusów/minusów: 334/78

Napisałem komentarzy: 669

Osiągnięć zdobyłem: 63/142 (44%)

Oceniłem gier: 15

Napisałem blogów: 10

Napisałem recenzji: 0

Założyłem dyskusji: 0

Aktualnie gram w: Grand Theft Auto: San Andreas

Gram/Mam: 12 tytułów

Ukończyłem: 1 tytuł

X

Informujemy, że strona www.gta.net.pl korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies . W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.