reklama

Blog użytkownika Crrooss

436VRed Dead Online porażką? 10.02.2019, 14:18 przez Crrooss

Po niespełna trzech miesiącach od debiutu Red Dead Online możemy wysunąć pierwsze wnioski co do jakości drugiej pełnoprawnej gry sieciowej Rockstara. GTA Online osiągnęło gigantyczny sukces (chociaż kierunek rozwoju jest co najmniej kontrowersyjny), wydawać by się mogło, że twórcy nie będą mieli problemu z zachęceniem graczy do gry w RD Online. Sprawy są jednak nieco bardziej skomplikowane. 

 

Red Dead Online wystartowało jako "beta" czym twórcy chcą usprawiedliwić kilka rzeczy - małą ilość zawartości, pewne okazjonalne błędy, problemy z optymalizacją - wszystko można wrzucić pod hasło "beta". Mimo wszystko już po stanie obecnym można wysnuć wnioski co do tego, że gra nie powtórzy sukcesu GTA Online i jest (póki co) rozczarowaniem. Oczywiście - wiele się może zmienić, ale czy tak będzie?

RDR II to według wielu (w tym również według naszej redakcji) gra roku 2018 i jedna z najlepszych produkcji Rockstara. Nie chcąc wdawać się w dyskusję o trybie fabularnym od razu przejdę do sedna.

Red Dead Online nie jest w stanie zauroczyć graczy nawet w połowie tak jak zrobiło to RDR II. Zaskakujące jest to jaka przepaść dzieli te dwa tryby, chociaż mówimy tutaj tak naprawdę o jednej produkcji - działającej na tym samym silniku, z identyczną mapą, zbliżonymi mechanikami. Dlaczego RDR II jest tak wspaniałe a RDO tak... słabe? Odpowiedź jest właściwie prosta - Rockstar Games jest mistrzem w produkcji nie tylko sandboxów wypakowanych ciekawą zawartością, ale zwłaszcza budowania całej "filmowej" otoczki. Od GTA III stopniowo coraz bardziej rozwijają swoje umiejętności w tworzeniu gier filmowych, w stylu Hollywoodzkich produkcji. Nowe potężniejsze sprzęty, możliwości technologiczne tylko ułatwiają sprawę dając możliwość kreacji jeszcze bardziej sugestywnych światów, barwnych i niezapomnianych postaci, dialogów, misji. To właśnie te ostatnie elementy są najważniejsze w grach R* - niezależnie czy mówimy o Max Payne 3, GTA IV czy Red Dead. Filmowość, nasi towarzysze, rewelacyjny główny bohater Arthur Morgan, ujęcia kamery podczas cutscenek, ścieżka dźwiękowa - to elementy które przesądziły w głównej mierze o sukcesie RDR II.

I w tym momencie przechodzimy do RDO, które większości z tych elementów nie posiada. Przygodę w trybie Online rozpoczynamy od wykonywania misji fabularnych A Land of Opportunities, co może wyglądać niemalże jak dobre fabularne DLC do RDR II. Jest przy tym parę problemów.

  1. Misji jest jedynie kilka, tak więc ich ukończenie zajmie nam nie więcej niż 6-7 godzin. Całe szczęście Rockstar już ogłosił, że w kolejnych miesiącach gra doczeka się aktualizacji z kolejnymi fabularnymi zadaniami, dzięki którym poznamy ciąg dalszy historii. Jednak nie oszukujmy się - to będą zapewne tylko kolejne 3-4 godziny nowych misji. 
  2. Nasza postać jest niema - cały czas uważam to za poważną wadę trybu sieciowego. Tak samo było w GTA Online i tak samo jest w RDO. Czym kierowali się twórcy? Jak mam poczuć więź z kierowaną osobą, skoro podczas przerywników zachowuje się jak manekin? Problem byłby mniej zauważalny, gdyby RDR II/RDO było grą FPP, jednak oglądanie głupkowatego uśmiechu naszej postaci, które jedyne co potrafi to zagwizdać na konia jest zwyczajnie słabe i wytrąca z immersji. 
  3. Postacie, które spotykamy w RDO nie są tak dobrze napisane jak te, które spotykamy w RDR II. Nie wiem z czego to wynika. Najprawdopodobniej po prostu tworzyli je inni ludzie niż Ci odpowiedzialni za RDR II. 

RDR II nie jest dobrym shooterem

Pewne błędy gry można wybaczyć w trybie fabularnym. Potrafimy tak zatracić się w wirtualnym Dzikim Zachodzie, że zapominamy już o dość topornym celowaniu. Angażujemy się w zwiedzanie świata, losowe zdarzenia, kolejne misje i zadania poboczne, małe aktywności, polowania. 

Tak jednak to nie działa w Red Dead Online, gdzie przede wszystkim w trybach PvP liczy się precyzja, umiejętności gracza oraz dobra mechanika celowania, strzelania. To co mogło zostać wybaczone w trybie fabularnym, nie uchodzi naszej uwadze podczas rozgrywek online. Strzelanie w RDO uważam za jedną z najgorszych rzeczy, której raczej nie uda się naprawić Rockstarowi

 

Co robić?

Mała ilość zawartości to najprawdopodobniej tylko chwilowy problem, jednak skutecznie zniechęca do powrotu do gry. Czy otrzymamy biznesy, nieruchomości, możliwość zakupu rancha, stajni, większe napady? Prawdopodobnie tak. 

Obecnie jednak twórcy zachowują się dość specyficznie. Zamiast dynamicznie wspierać RDO kolejnymi aktualizacjami dodającymi nowe tryby gry, bonusy, ogólnie - "zawartość", otrzymaliśmy jedynie (dość rozczarowujący) tryb Battle Royale w styczniu (Gun Rush) oraz... promocję na toniki w lutym. Trochę słabo? Mówi się, że trzeba kuć żelazo póki gorące i taka zasada funkcjonuje również w branży gier. Sukces GTA Online to właśnie regularne przypominanie graczom o grze. Kolejne biznesy, pojazdy, misje, nowe zlecenia. Nawet jeżeli nie podoba nam się sposób rozwoju - o GTA Online wciąż się słyszy. Tymczasem nowe Red Dead Online wydaje się jakby przechodzić na emeryturę jeszcze zanim wyszło z bety. Albo Rockstar nie ma pomysłów i nie widzi sensu w rozwijaniu gry, albo dłubią nad czymś wielkim i otrzymamy to (np napady) w wakacje lub późną jesienią. 

Oczywiście - to dopiero trzy miesiące. Wiele się może zmienić. Jednak często liczy się pierwsze wrażenie i jak po pierwszych miesiącach RDO zakorzeni się w świadomości graczy jako produkcja nudna, bez ciekawych trybów i "pusta", ciężko będzie to zmienić, nawet poprzez efektowne zwiastuny nowych DLC. 

 

Jak Wam się podoba Red Dead Online? Wracacie jeszcze do gry?


Oceń notkę:
+ +2 -
r e k l a m a

Komentarze (13) Skomentuj Obserwuj

 
Poziom: 31
x-KING (Poziom: 31) dodano: 10.02.2019, 14:54
Może gdyby dali normalne tryby od początku też było by inaczej, a nie jakieś serie gier z adwersarzowymi trybami, inna sprawa tak głupie rozwiązania jak te karty umiejętności, jak można dodawać do gry robioną pod realizm rzeczy które zrobią twoją głowę odporniejszą na strzały itd, pewnie z czasem takich głupot jeszcze dojdzie widząc ich nurt rozwijania online, RDO jest za poważne dla dzieciaków, a oni na dzieciakach się opierają co widać po GTAO, więc pewnie kwestią czasu jest aż zamienią RD w podobną abstrakcję co GTA. Największą bolączką jest chyba jednak to co wspomniałeś, model strzelania/gry, po prostu drewniany. Jedno jednak należy oddać R, usprawnił bieganie poprzez trzymanie a nie spamowanie jednego pieprzonego klawiszu.
+ 0 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 33
sabaru (Poziom: 33) dodano: 10.02.2019, 14:54
Jeżeli chodzi o tą niemą postać to ktoś gdzieś pisał że ona dopiero rusza ustami jak ty mówisz do mikrofonu. Taka ciekawostka choć sam nie miałem okazji przetestować tej funkcji.
+ 0 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 55
Majek (Poziom: 55) dodano: 10.02.2019, 15:53 | Edytowano 1 raz. Ostatnio: 10.02.2019, 15:53
Niby to jeszcze beta, ale obecnie nie widzę w tym jakiegoś większego potencjału (choć T2 chwali się rekordami graczy online itd.).

Czas na GTA VI!
+ 0 - [Cytuj] [Odpowiedz]
[188.146.***.***]
ChocolateEWO do Majek (Poziom: ) dodano: 10.02.2019, 16:13
Spokojnie Red Dead Online opóźni jeszcze kilkanaście lat premierę GTA VI tak jak to robi GTO, jeszcze gra po prostu nie nabrała rozmachu do griefiengu bo GTAO robi to lepiej.

I nie będzie sesji prywatnych w RDO, to błąd który wprowadzili w GTAO, separacja os innych graczy w grze PvP to kalectwo.
+ 0 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 31
x-KING do ChocolateEWO (Poziom: 31) dodano: 10.02.2019, 16:18 | Edytowano 3 razy. Ostatnio: 10.02.2019, 16:21
Gdyby nie sesje prywatne to dziś GTA by liczyło połowę tych co grają, ludzie wybierają sesję prywatnie głównie po to by płynnie skakać między zamkniętymi akcjami a nie bawić się tam w paczki, bo to dopiero paradoks. Dzisiaj sesje otwarte już nawet GTA nie przypominają to niektórzy chociaż na prywatnych mogą spróbować się wczuć w dawny klimat. Kto nie chce rywalizować z innymi to i na publicznych tego nie będzie robił. Sesje prywatne to podstawa szczególnie patrząc na politykę R, kiedy to oszust goni oszusta, to dopiero PVP !
Zresztą zloty samochode, zloty ekipy czy itp do takich rzeczy nadają się sesje prywatne, a nie odbywa się zlot samochody i jakiś randomek przyleci latającym autkiem i wysadzi z rakiet, z automatu takie eventy przestałyby mieć sens, a to one są najbardziej w klimacie gry.
+ 0 - [Cytuj] [Odpowiedz]
[188.146.***.***]
ChocolateEWO do x-KING (Poziom: ) dodano: 10.02.2019, 17:19
To o czym mówisz to wymysły graczy, od tego są prywatne serwery gier, w mechanice GTAO nie ma takich aktywności jak zlot samochodowy, to nijak się ma do celu gry w jakim podążyły multi R*, GTAO od 2013 tworzyli jakby gracze, bo nie było co robić, gra była nieokreślona, tworzono akcje po dodaniu kreatora, organizowano właśnie takie ''zloty'', z czasem R* nadal właśnie kierunek tej grze, gdy zobaczył jak powoli popularny stawał się griefieng czy nabijanie kd, jako gracz z dużym starzem na pewno pamiętasz Lazera niszczącego sesje czy Rhino Tank który na początku był kosmicznie opancerzony.
Ta grę upodobali sobie Tryhardzi którzy się przenieśli z Bfa czy CS bo jako jedyna na rynku daje możliwość unikania śmierci z rąk innego gracza bez ryzyka utraty wysokiego wskaźnika KD ratio, R* dodał możliwość śmierci na życzenie w menu interakcji, wzmocnienie obrazen w postaci BST, które dodatkowo zaprojektowano tak że pozwala zabić kogoś jednym strzałem, gdy my jesteśmy odporniejsi na obrażenia i ogranicza to możliwość śmierci od jednego strzała, czyli zawsze masz możliwość nie dać się zabić.
R* zrozumiał że sesja publiczna nabija wskaźnik popularności i aktywności, po prostu rezygnuje od separacji graczy nawzajem, czy gdyby taki tryb został usunięty z gry to liczba graczy by spadła o połowę? Wątpię, być może przez to że uciekłeś po prostu nie przyzwyczaiłes się do obecnej sytuacji, nie zmusili nas w GTAO do gry na ich warunkach zrobią to w RDO.
+ 0 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 31
x-KING do ChocolateEWO (Poziom: 31) dodano: 10.02.2019, 18:25
Cóż, online właśnie powinno iść za głosem graczy jakby nie patrzeć. Nie było co robić ? Zawsze było co robić i było o niebo lepiej niż teraz kiedy mamy natłok bzdur a do zwykłych wyścigów ludzi nie idzie znaleźć. Sęk w tym, że R właśnie rozwija tą grę pod tryhard, kiedyś nie było taki smaczków dla nich jak ammu nation w kieszeni czy bts pod ręką. Ja grałem na sesji tak do połowy 2016, później jak zaczęli dodawać latające auta, wybuchowe snajperki czy inne ustrojstwa to tylko niesmak mi pozostał po dawnych czasach, sesja była piękna gdy był uczciwy pojedynek na snajperki, dziś z zażenowaniem patrzę jak to wygląda.
+ 0 - [Cytuj] [Odpowiedz]
[5.173.***.***]
Hh (Poziom: ) dodano: 11.02.2019, 10:52
Ja gta to juz pogonilem za to rdr online? Moze i malo aktywnosci ale jednak jest o wiele lepsze w takiej formie. Wystarczy ze dodadzza kilka rzeczy. Ma cos czego od kilku czesci nie ma gta. Klimat
+ 0 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 31
x-KING do Hh (Poziom: 31) dodano: 11.02.2019, 11:08
Owszem klimacik jest, to trzeba oddać ale co z tego jak gameplay daleko w tyle ;)
+ 0 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 31
x-KING do Hh (Poziom: 31) dodano: 11.02.2019, 11:10 | Edytowano 1 raz. Ostatnio: 11.02.2019, 11:10
Zresztą zaczekaj, to pewnie kwestia czasu aż R zrobi z tego jakieś uniwersalne dzieło by zwiększyć zasięg odbiorców - przyciągnąć dzieciaków ;)
+ 0 - [Cytuj] [Odpowiedz]
[82.113.***.***]
Maniek (Poziom: ) dodano: 12.02.2019, 09:40
Mam pytanie mając na postaci 70zlota i prawie 1k kasy to jak bym chciał nowa postać to przeniesie się to na nową postać bo nie można mieć 2 postaci
+ 0 - [Cytuj] [Odpowiedz]
[89.77.***.***]
P3rconte do Maniek (Poziom: ) dodano: 13.02.2019, 11:06
Tylko Ci kasę przeniesie. Całe złoto tracisz.
+ 0 - [Cytuj] [Odpowiedz]
 
Poziom: 21
Stasiu (Poziom: 21) dodano: 16.02.2019, 21:13
Tak to jest jak się wciska tryb Online na siłę. Nie mieli na niego pomysłu, ale kierownictwo powiedziało "macie zrobić tryb online i już", bo przecież mikrotransakcje to żyła złota, a smutnym panom w garniturach muszą się wykresy zgadzać w Excelu.
+ +2 - [Cytuj] [Odpowiedz]

Komentarze (13 opinii) Skomentuj

Crrooss

Crrooss

Poziom: 45

Ranking: 5

PD: 12881

Platformy

PC (Windows)
Android
Xbox One

O sobie

Wielki fan Rockstar Games i wszystkich ich produkcji, z GTA na czele. :)

 

Swoją przygodę z serią GTA rozpocząłem w 2004 roku na GTA 2. Od razu polubiłem tą serię i grając w kolejne części stałem się jej wielkim fanem. Przez wiele lat byłem zwykłym użytkownikiem strony, na przełomie 2013 i 2014 roku rozpocząłem pełnienie funkcji redaktora na GTASite. Od tego czasu tworzę szeroko pojętą treść - zwłaszcza newsy oraz blogi poruszające tematykę zwłaszcza GTA V oraz GTA Online. 

Po odejściu Kuby, od października 2016 roku miałem przyjemność pełnienia funkcji redaktora naczelnego GTASite. Po paru miesiącach postanowiłem odejść ze strony aby pomóc w innym konkurencyjnym projekcie.

Współpracę w rozwoju konkurencyjnej strony zakończyłem w drugiej połowie 2017 roku.

W marcu 2018 postanowiłem wrócić do ekipy GTASite jako redaktor,

 

 

 

Zainteresowania

Gry, motoryzacja, muzyka, filmy, seriale, smartfony, sprzęt

Imię i nazwisko: Mateusz

Płeć: Mężczyzna

Wiek: 26 lat

PSN ID: DatSheffy

Dołączył: 15.01.2014

Miasto: Gdańsk

GG: 180058

Dałem plusów/minusów: 175/21

Otrzymałem plusów/minusów: 281/38

Napisałem komentarzy: 275

Osiągnięć zdobyłem: 73/142 (51%)

Oceniłem gier: 10

Napisałem blogów: 26

Napisałem recenzji: 1

Założyłem dyskusji: 3

Aktualnie gram w: Grand Theft Auto V

Gram/Mam: 2 tytuły

Ukończyłem: 11 tytułów

X

Informujemy, że strona www.gta.net.pl korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies . W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.